Rozwój Duchowy, Medytacja, Samodoskonalenie..

Skip to: site menu | section menu | main content


Zalety niedostatku


Prawie każdy człowiek w swoim ziemskim życiu czegoś pragnie, chciałby coś mieć, coś osiągnąć lub posiadać.
Oczywistym jest, iż dostatek i posiadanie to coś w naturalny sposób dobrego, do czego każdy dąży.
Skoro tak, to niedostatek, prawem dualizmu przypisywany jest jako rzecz z zasady negatywna. Któż chciałby być ubogi, nie móc zaspokoić swoich potrzeb etc…?

Owe uogólnienia są dziś powszechnie uznanymi prawdami i kierują odruchowym myśleniem większości z nas. Zapominamy przy tym często, iż niedostatek w pewnych granicach oddaje nam wielką, ogromną przysługę i pozwala się cieszyć czymkolwiek.

Obecne czasy są najlepszym potwierdzeniem teorii, że powszechny dostęp do wszystkiego prowadzi do zapaści społecznej, jeśli nie idzie w parze z wysokim poziomem duchowym.

Najprostszym przykładem jest coś tak cudownego jak muzyka.
Wspaniała, inspirująca, wywołująca określone uczucia i emocje, przywołująca określone energie, zabierająca nas w niesamowite miejsca naszej wyobraźni. Muzyka jest piękna i tak różnorodna, jak sami ludzie.
Wydawać by się więc mogło, iż powszechny dostęp do muzyki każdego rodzaju i w każdym momencie, to sytuacją doskonała.
A jednak przypomnijcie sobie czasy, kiedy z trudem zdobywało się nowe albumy na kasetach, czy płytach winylowych, kiedy z takim namaszczeniem i czcią ludzie napawali się każdym szczegółem z trudem zdobytego albumu muzycznego. Chłonęli każdy szczegół czując, że oto zdobyli coś wyjątkowego, wspaniałego i unikatowego. Z czułością przecierali z kurzu okładkę, dbając by nie ulegała zbyt szybo jakimkolwiek uszkodzeniom.
Dziś powszechnym zjawiskiem jest ściąganie muzyki z internetu. Wystarczy kilka minut by móc odsłuchać najnowszy album niemal dowolnego artysty. Nawet, jeśli ktoś nadal kupuje płyty, już sama możliwość kontaktu z danym albumem w jakikolwiek inny sposób, nawet jeśli przez daną osobę niewykorzystana – odziera zdobycz z części jej wyjątkowości. Co więcej, po pewnym czasie słuchania muzyki z internetu człowiek nieraz dochodzi do takiego przesytu spowodowanego swobodnym dostępem, że nawet najlepsza muzyka mu powszednieje. To nie jest dobre zjawisko, a powszechne i niestety naturalne w pewien sposób, bo człowiek z natury wybiera drogę po najmniejszej linii oporu.

Inny przykład, znany zapewne doskonale graczom komputerowym.
Co się dzieje, gdy do danej gry wpiszemy kody na nieskończoność funduszy, energii, czy w jakiś inny sposób dające nam od razu wszystko, co dana gra oferuje?
Ano gra nudzi się nam znacznie szybciej i w ten sposób po chwili pozornej korzyści dostępu do wszystkiego od razu, na dłuższą metę okazuje się, że zepsuliśmy sobie całą zabawę, bo nie mamy już nic do odkrywania, zdobywania, a odkrywanie i zdobywanie to jedna z najlepszych zabaw dostępnych dla istoty ludzkiej, od zarania dziejów! Bawi zawsze wspaniale, o ile jest odpowiednio zbalansowana – zdobywanie i odkrywanie nigdy nie może być za trudne, bo wtedy stajemy się sfrustrowani i możemy się poddać – nie może być jednak za łatwe, bo wtedy efekt nigdy tak bardzo nie cieszy, jak gdy na niego zapracujemy.

Również rozwój duchowy i ezoteryka jako tematy przedstawiane w internecie nie ustrzegły się od zgubnego wpływu dewaluacji wartości w odbiorze osobistym.
To, co kiedyś nazywano wiedzą tajemną – dziś powszechnie dostępne, nie jest już postrzegane jako tak wyjątkowe, święte. A to niestety prowadzi do tego, że trudniej człowiekowi sięgającemu po tę wiedzę pojąć i odczuć, iż styka się z rzeczami najbardziej elementarnymi, wzniosłymi, o wielkim znaczeniu i mocy.

Z przykładów zupełnie przyziemnych rozrywek, nie jest wcale daleko do prawd wzniosłych i elementarnych, które okazują się absolutnie bliźniaczo analogiczne.
Dusza ludzka jako istota doskonała, posiadająca dostęp do wszystkiego, czego potrzebuje – aby przełożyć wiedzą o swojej doskonałości na świadomość doskonałości i doświadczenie doskonałości – potrzebuje doświadczenia w obrębie ograniczeń, aby „poczuć swoją moc”.
Jak bowiem mielibyśmy uzmysłowić sobie, swoją moc, wielkość i wspaniałość, gdybyśmy nie poznali najpierw, czym jest przeciwieństwo tych rzeczy?
Tu znowu okazuje się, że niedostatek w pewnych granicach jest czymś bardzo dla nas dobrym – bo dzięki niemu gdy osiągniemy dostatek, możemy się nim prawdzie cieszyć, wiedząc „co mamy”.

Oczywiście powyższe przykłady w żaden sposób nie mają zachęcać do trwania w niedostatku.
Wszelkie techniki, które mogą pomóc przełamać bariery związane z niedostatkiem i pomagać w tworzeniu dostatku, są jak najbardziej wskazane. Dobrze jednak zrozumieć, że niedostatek w pewnych granicach oddał nam wielką przysługę i pozwolił na większą radość, kiedy udaje się stworzyć coś przeciwnego.


Qba